Transformacja klimatyczna w sektorze handlu detalicznego przyspiesza. Największe sieci handlowe działające w Polsce – takie jak Lidl, Kaufland, Żabka czy Eurocash – przyjmują coraz ambitniejsze strategie dekarbonizacji. Co istotne, ich realizacja nie jest możliwa bez zaangażowania dostawców. Oznacza to, że wymagania klimatyczne coraz częściej przenoszone są na cały łańcuch dostaw. W praktyce oznacza to, że firmy produkujące żywność, napoje, wyroby przemysłowe czy opakowania dla sieci handlowych będą musiały nie tylko raportować emisje gazów cieplarnianych, ale również wyznaczać cele redukcyjne zgodne z inicjatywą Science Based Targets initiative (SBTi).
Jednym z głównych powodów jest struktura emisji gazów cieplarnianych w handlu detalicznym. W większości firm handlowych nawet 90–95% emisji pochodzi z tzw. zakresu Scope 3, czyli z łańcucha dostaw – produkcji towarów, transportu, opakowań czy użytkowania produktów przez konsumentów. Dlatego firmy handlowe, chcąc osiągnąć cele klimatyczne, muszą zaangażować swoich dostawców.
Dobrym przykładem jest Grupa Schwarz, właściciel sieci Lidl i Kaufland, której strategia klimatyczna została zatwierdzona przez inicjatywę SBTi. Grupa zobowiązała się do osiągnięcia neutralności klimatycznej w całym łańcuchu wartości do 2050 roku.
Grupa Schwarz przyjęła zarówno cele krótkoterminowe, jak i długoterminowe. W perspektywie najbliższych lat planuje między innymi:
W długim horyzoncie czasowym cele są jeszcze ambitniejsze. Do 2050 r. Grupa Schwarz planuje:
Cele obejmują również emisje związane z użytkowaniem sprzedanych produktów oraz emisje z sektora rolnictwa, użytkowania gruntów i leśnictwa (tzw. FLAG emissions). W tym obszarze firma planuje redukcję emisji o 42,4% do 2034 r. oraz 72% do 2050 r.
Tak ambitne cele oznaczają jedno – redukcja emisji musi nastąpić nie tylko w samej sieci handlowej, ale przede wszystkim u jej dostawców.
Podobne działania podejmuje również Grupa Eurocash. Zobowiązała się do redukcji emisji gazów cieplarnianych Scope 1 i 2 o 47,7% do 2030 r. względem roku bazowego 2020.
Jednocześnie Eurocash deklaruje, że 77% jego dostawców – licząc według emisji związanych z zakupionymi towarami i usługami – będzie posiadało cele klimatyczne zgodne z metodologią science-based targets do 2027 roku.
Oznacza to, że coraz większa część producentów współpracujących z grupą będzie zobowiązana do określenia i wdrożenia strategii redukcji emisji gazów cieplarnianych.
Science Based Targets initiative (SBTi) to międzynarodowa inicjatywa, której celem jest weryfikacja, czy cele redukcji emisji przyjmowane przez przedsiębiorstwa są zgodne z aktualną wiedzą naukową dotyczącą ograniczenia globalnego ocieplenia do poziomu 1,5°C.
Coraz więcej globalnych firm – w tym sieci handlowe – uzależnia współpracę z dostawcami od posiadania takich celów.
Obliczenia śladu węglowego wykonuje się zgodnie z metodologią GHG Protocol, która obejmuje trzy zakresy emisji:
Scope 1 – emisje bezpośrednie, np. spalanie gazu lub paliw w zakładzie produkcyjnym.
Scope 2 – emisje pośrednie wynikające z zużycia energii elektrycznej.
Scope 3 – emisje w łańcuchu wartości, np. produkcja surowców, transport czy użytkowanie produktów.
W przypadku dostawców sieci handlowych szczególne znaczenie mają emisje związane z produkcją towarów sprzedawanych przez sieć – są one częścią emisji Scope 3 klientów.
W praktyce oznacza to, że coraz więcej firm będzie musiało:
Brak takich działań może w przyszłości oznaczać utrudniony dostęp do współpracy z dużymi sieciami handlowymi.
Jednocześnie firmy, które odpowiednio wcześnie przygotują się do tych zmian, mogą zyskać przewagę konkurencyjną – zarówno w relacjach z sieciami handlowymi, jak i z inwestorami czy instytucjami finansowymi.
Strategie klimatyczne największych sieci handlowych jasno pokazują, że dekarbonizacja nie jest już tylko elementem komunikacji ESG, ale realnym kierunkiem zmian w całych łańcuchach wartości.
W najbliższych latach liczenie śladu węglowego oraz wyznaczanie celów redukcji emisji stanie się standardem w relacjach biznesowych pomiędzy producentami a sieciami handlowymi.
Dlatego firmy współpracujące z dużymi sieciami – takimi jak Lidl, Kaufland, Żabka czy Eurocash – powinny już dziś przygotować się na rosnące wymagania klimatyczne swoich klientów.